05.05
Doświadczenie Drugiej Wojny Światowej wykazało, iż jednostki zwiadowcze, które zostały wykryte przez przeciwnika
prawie zawsze ginęły. Ta smutna prawda spowodowała zmiany zasad szkolenia jednostek specjalnych prawie we wszystkich armiach świata i rosyjski SPECNAZ nie był wyjątkiem.
Zmiany te zaszły tak daleko, ze teraz walka wręcz jest traktowana w armii rosyjskiej tylko jako element treningu ogólno fizycznego, którego zadaniem jest rozwijanie w żołnierzu śmiałości, inicjatywy i umiejętności myślenia „niestandardowego”.
Posługiwanie się bronią białą (bagnet, nóż) tak samo jak jej „zastępcami” (łopata, siekiera i inne narzędzia pracy)
traktowane jest przez dowództwo wojskowe na marginesie, bo czasu taki trening wymaga dużo, a skutek z niego żaden.
Oczywiście są zapaleńcy, którzy uważają inaczej, ale oni pogody nie robią. Mając możliwość porównać wojskowe
podręczniki walki wręcz od czasów drugiej wojny światowej do końca lat osiemdziesiątych widziałem, jak zanika
spójny system samoobrony, przekształcając się w zestaw dość prymitywnych technik, które nadają się tylko na
pokazy z okazji rożnych świąt.
Taka sama degradacja jest widoczna w walce nożem. Do naszych czasów jednym z najlepszych podręczników
jest ksiązka Simkina wydrukowana jeszcze w 1944 roku. Wszystko, co było napisane później jest tylko gadanina,
która próbuje wnieść cos nowego, nie zmieniając jednak zasad, jeszcze wtedy określonych.
Walka nożem zaczyna się albo z inicjatywy przeciwnika (obrony własnej), lub z naszej inicjatywy (ataku).
Taka walka jest nieskomplikowana, ponieważ trajektorie wszystkich technik noża i ruchów reki nieuzbrojonej pokrywają się, a i jednocześnie jest bardzo trudna, ponieważ nóż ma się stać naturalnym przedłużeniem reki.
Z powodu szybkości, z którą toczy się walka, wszystkie ciosy maja być doprowadzane do stanu automatyzmu – co daje możliwość kombinować je niemal nieświadomie.
Istnieją trzy podstawowe zasady: Szybkość, Precyzja i Prostota techniki.
Prostota oznacza brak wyszukanych skomplikowanych technik, wymachiwania nożem w powietrzu itd.
Wszelkie kombinacje zawierają w sobie nie więcej niż 2-3 ciosy i składają się z najprostszych ruchów.
Ze względu na to, ze nóż przeważnie nosi się w ukryciu, trzeba ćwiczyć do pełnego automatyzmu wyciąganie go z bezpośrednim atakiem, lub obrona.
Zaczynając trening, ćwiczymy dobywanie noża w miejscu, następnie w ruchu – chód, bieg itd.
Ciosy musza być przedłużeniem trajektorii wyciągania i stać się maksymalnie szybkimi i precyzyjnymi. Po do pracowaniu
ciosów nożem bojowym na manekinach i tarczach, zaczynamy treningi nożem gumowym z partnerem. Sytuacje imitują napady w warunkach „naturalnych”- ulica, winda, schody… itd.
Dobrym celem dla ataku jest twarz, zwłaszcza zima, kiedy mamy na sobie kilka warstw ubrania, maskujących realne kształty ciała. Po takim ataku przeciwnik robi krok do tylu, broniąc odruchowo twarz rękoma i właśnie tu mamy możliwość atakować inne strefy jego ciała.
Ciosy nożem mogą być wykonywane pojedynczo lub seriami.
Sam cios składa się z szeregu skoordynowanych ruchów ciała: pchnięcia noga, które posyła ciało do przodu, skrętu miednicy i gwałtownego ruchu barku i reki zadającej cios (dlatego mówi się, ze podstawa dobrego noża jest dobry boks;-)
Istnieje 10 podstawowych ciosów nożem:
4 proste, 4 odwrotne i 2 przekątne.
Chwyt odwrotny: klinga od strony małego palca.
1. Ciecie z dołu do góry, prosto i po przekątnej.
2. Dźgnięcie z góry na dół (szyja z boku i z tylu, twarz).
3. Ciecia z prawej do lewej (ręce, pachy, szyja).
4. Dźgnięcie z lewej do prawej (szyja, serce, splot słoneczny).
Chwyt prosty: klinga od strony kciuka.
1. Dźgnięcie z dołu (brzuch, serce, krocze).
2. Ciecia z góry na dół (twarz, ręce).
3. Dźgnięcie z prawej do lewej (serce, śledziona).
4. Ciecia po przekątnej – z lewej z dołu do góry do prawej (ręce, brzuch, szyja, twarz).
Chwyt przekątny (kiedy palec leży na tylnej stronę klingi przy prostym chwycie)
1. Dźgnięcie na wprost (pierś, szyja, brzuch).
2. Ciecie poziome („pisanie”).
Po nauczeniu się ciosów pojedynczych na tarczy, zaczyna się ćwiczenie kombinacji zaczynając od ciosów podwójnych. Najczęstszym błędem jest wkładanie za dużo siły w pierwszy cios, co powoduje spowolnienie całej kombinacji. Najprostszym przykładem jest połączenie 2 ciosów jednym ruchem – kiedy koniec pierwszego jest początkiem drugiego. Miedzy nimi nie może być żadnej przerwy, ponieważ przeciwnik natychmiast przejmie inicjatywę.
Przykłady na chwycie prostym: z dołu do góry w lewa, z góry na dół w prawa;
dźgnięcie w oko, dźgnięcie w serce, itd.
Jeśli połączyć trzy ciosy – trzeci idzie ze zmiana trajektorii i uchwytu.
Na przykład: ciecie po ręce z góry na dół, dźgnięcie z dołu do góry w twarz, zmiana chwytu na odwrotny i dźgnięcie z góry na dół w szyje.
Do ciosów nożem dodaje się praca całego ciała.
Na przykład: dźgnięcie palcami lewej reki w oczy i klucie nożem z góry na dół w pierś; kop w krocze – cios nożem z góry na dół w szyje etc.
Trening ciosów zaczynamy stojąc w miejscu, następnie z krokiem do przodu, z doskokiem, z krokami na boki itd.
Następnie powoli dodajemy siedzenia na krześle, klękanie itp.
Najwięcej uwagi przykładamy do szybkości wykonywania technik.
Po pierwszym etapie treningu (czyli przyswojeniu prawidłowej trajektorii ciosów z rożnych pozycji), zaczynamy drugi: trening ciosów na celach nieruchomych.
Potem dodajemy ćwiczenia na „łapie”(długi kij z jednego końca owinięty tkanina lub kartonem).
I tylko potem pracujemy nad SILA uderzenia, ćwicząc na oponach, gałęziach… itp.
Ostatnim etapem jest symulowanie realnych sytuacji (niespodziewane starcia w pokoju, na schodach, w windzie…) z
partnerem (lub partnerami), używając gumowych noży.
I oto były właśnie BAAAARDZO skrócone zasady walki nożem rosyjskiego SPECNAZu.
Pamiętajmy jednak, iż tego wszystkiego używano do przygotowania żołnierzy do wojny.
Teraz realia są inne i „Quod licet Jowi, non licet bowi” (chyba tak się pisze to słynne łacińskie powiedzonko).
Powodzenia początkującym,
Chcesz sie podzielic uwagami na temat powyzszego artykulu? Wejdz na FORUM

Brak komentarzy
Dodaj własny komentarz